Teraz trochę o outficie. Jest to bardzo prosta stylizacja na spacery, tzw. "zwyklak". Na jednym ze zdjęć możecie zobaczyc co miałam pod spodem. Wiem że szafiarki muszą się poświęcać jednak ja nie odważyłam się zdjąć kurtki bo nie było wystarczająco ciepło. Mam nadzieję że mi wybaczycie. Naszyjnik, który miałam na sobie pasuje do obecnego trendu, który kojarzy mi się z Alicją w krainie czarów. Gdy zobaczyłam takie naszyjniki pomyślałam że musze sobie taki sprawić. Dziwnym zbiegiem okoliczności okazało się że mam w domu niepotrzebny zegarek i łańcuszek. Po przyklejeniu kolczyka powstało to oto coś co mam nadzieję choć trochę przypomina naszyjniki dostępne w sklepach. Dobra, bez zbędnego rozpisywania się wstawiam zdjęcia.
PS Przepraszam za jakość zdjęć ale mój aparat odmówił posłuszeństwa.
Znajome miejsce ;))
OdpowiedzUsuńA ten naszyjnik to świetny wynalazek bardzo oryginalne